Augusta - Syracusa
20.05.2008 - 20.05.2008
22 °C
Zobacz
Heading the bottom of Italy
trp's na mapie.
Codziennie o godzinie 7.00 rozpoczyna sie targ- targ wielobranżowy: mnóstwo ludzi, kolorów, włoskiego targowania się. Na śniadanie przynieśliśmy świeża ricottę z truskawkami!!- na prawdę pyszne i u nas raczej niestety nie do powtórzenia :-(
Rozległy port, barokowa historia (Porta di Spagnola) i kolorowe, rozkrzyczane targi - to nasze pierwsze wrażenie z ze spaceru po Auguście.
Po sjeście zabraliśmy sie z Mariuszem do Syrakuz. Słoneczne popołudnie i morska bryza to odpowiednie warunki do zwiedzania wysepki Ortygii.
W centrum Syracuse przystanek na włoskie lody- w jednym waflu mieści sie chyba 10 kulek- nie nadążaliśmy jeść :-).
Do odwiedzenia został nam tu cały Neapolis..
Po powrocie wujek zaprowadził nas do polskiego sklepu- po drodze zostaliśmy przedstawieni wszystkim znajomym, a szczególne zainteresowanie budziła Babcia- przecież we Włoszech la mamma to niekwestionowana głowa rodziny a rodzina to najwyższa wartość!
Wysłane przez trp 20.05.2008 10:40 Kategoria Family Travel | Włochy